6 cze 2012

Marzycielka z Ostendy

Jedna z najpiękniejszych opowieści o marzeniach i o tym, że odciskają one piętno na całym naszym życiu. Bywają chwilę, że marzenia czynią z nas szaleńców, ale czy nie o to w życiu chodzi?
Polecam tą wzruszającą opowieść o miłości, przemijaniu i szukaniu swojego miejsca na ziemi. W tym opowiadaniu Schmitt zaprasza nas do nadmorskiego domu pewnej starszej pani, która kryje w sobie wielką tajemnicę. Czy ją zdradzi? A może jej sekret okaże się zwykłą iluzją? Przeczytajcie sami ;)

"Była rozdarta między stronicami otwartej powieści, którą trzymała na kolanach i marzeniami, które zalewały ją, kiedy zwracała głowę ku zatoce"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz