Znaleziona przypadkiem książka Lee Childa przenosi nas w mroźną i śnieżną zimę w Dakocie Południowej. Opowiada historię byłego wojskowego, który zupelnie przypadkiem znajduje się w centrum dziwnych wydarzeń. W książce mamy zarówno watek przyjaźni, zauroczenia jak i zabójstw czy przemytu narkotyków. Dzięki autorowi przenosimy się do świata małego miasteczka, które wyróżnia od innych wybudowane w pobliżu stanowe więzienie.
Książka wciąga, dzięki temu jak autor zbudował akcję wciąż ciekawi nas co zdarzy się za chwilę. Bez ogromnego zachwytu, ale do poczytania w pociągu czy na urlopie polecam :)












